Hormon wzrostu
HORMON WZROSTU
"No, to niezły koks. Najlepszy środek na trwały wzrost mięśni. Jest jedynym preparatem, który potrafi zaradzić złej genetyce, ponieważ sprawia, że każdy rośnie. Użycie HGH jest największym ryzykiem, jakie może podjąć sportowiec, ponieważ efekty uboczne są nieodwracalne. Pomimo tego KOCHAMY ten koks."
(Daniel Duchaine "Underground Steroid Handbook", 1982)
Tak jak żadne inne środki dopingowe, hormony wzrostu są wciąż otoczone aurą tajemniczości. Niektórzy nazywają je cudownymi środkami, które powodują gigantyczną siłę, w bardzo krótkim czasie. Inni uważają je za kompletnie bezużyteczne w rozwijaniu osiągnięć sportowych i przekonują, że one tylko ułatwiają proces wzrostu u dzieci we wczesnym stadium rozwoju. Niektórzy są zdania, że hormony wzrostu u dorosłych powodują różne deformacje kości w postaci nadmiernego rozrostu dolnej szczęki a także kończyn. A ogólnie rzecz biorąc, które hormony wzrostu powinno się brać - pochodzenia ludzkiego, wersję syntetycznie wyprodukowaną, czy w postaci genetycznie wytworzonej? I w jakiej dawce?
Cały ten spór o hormony wzrostu jest tak skomplikowany, że Czytelnik musi dostać parę podstawowych informacji, aby to zrozumieć.
Hormon wzrostu jest polideptydowym hormonem, składającym się ze 191 aminokwasów. U człowieka jest on produkowany przez przysadkę mózgowa i wyzwalany, gdy działają odpowiednie bodźce (tj. trening, sen, stres, niski poziom cukru we krwi). Ważne jest, aby zrozumieć, że wolny HGH (ludzki hormon wzrostu) sam nie ma bezpośredniego wpływu, ale tylko pobudza wątrobę do produkowania i wyzwalania insuliny- analogicznie jak czynniki wzrostu.
Czynniki te są jedynymi, które powodują różne skutki w ciele człowieka. problem tkwi w tym, iż wątroba jest zdolna wyprodukować określoną ilość tych substancji, więc i efekty są ograniczone. Gdy hormony wzrostu są wstrzyknięte, wówczas tylko pobudzają wątrobę do produkowania i wyzwalania tych substancji.
W połowie lat 80 - tych tylko człowiek biologicznie żywa forma, służył jako zewnętrzne źródło dopływu HGH. Była to otrzymywana z przysadek mózgowych trupów, droga i kosztowna procedura. W 1985 r. wprowadzenie ludzkiego hormonu wzrostu było łączone z bardzo rzadką chorobą Creutzfeld'a - Jakob'a - nieodwracalną, śmiertelną chorobą mózgu, charakteryzującą się postępującym obłędem. Dlatego też producenci wycofali tę wersję ze sprzedaży. Obecnie, ludzki hormon wzrostu nie jest już dostępny do użytku. Na szczęście, nauka nie stanęła w miejscu i odkryła syntetyczny hormon wzrostu, który jest genetycznie otrzymywany albo z Escherichia Coli (Ecoli), albo z przekształconego rzędu komórek myszy. Jest on dostępny w kilku państwach od lat (zob. spis z nazwami firm).
STH ma silny efekt anaboliczny i powoduje wzrost syntezy białek, co uwidacznia się w przyroście mięśni (powiększenie komórek mięśniowych). To ostatnie jest bardzo interesujące w momencie, gdy przyrost ten nie może być uzyskany przez branie sterydów. To jest też prawdopodobnie przyczyna, dlaczego STH jest nazywany najsilniejszym hormonem anabolicznym. Po drugie STH ma zdecydowany wpływ na spalanie tłuszczu.
Przekształca więcej tłuszczu w energię, prowadząc do drastycznej jego redukcji, lub pozwalając sportowcu powiększyć dopływ kalorii. Często przeoczony jest fakt, że STH wzmaga tkankę łączną, ścięgna i chrząstki, co może być jedną z głównych przyczyn znaczącego wzrostu siły, doświadczanego przez wielu sportowców.
Niektórzy kulturyści i sportowcy siłowi mówią, że pomimo jednoczesnego zażywania sterydów STH chroni sportowca przed urazami, podczas wzrastania jego siły. Można powiedzieć, że to cudownie brzmi.
W czym, w takim razie tkwi problem, skoro są tacy, którzy dowodzą, że STH nic nie daje sportowcom.
Jest paru sportowców, którzy spróbowali STH i którzy byli bardzo rozczarowani rezultatem. Jednakże, jak ma wiele rzeczy w życiu, jest logiczne wytłumaczenie, albo może nawet więcej niż jedno:
1. Sportowiec po prostu nie wziął regularnie i przez wystarczająco długi okres czasu odpowiedniej ilości STH. Jest to bardzo drogi komponent i większość ludzi nie może sobie pozwolić na dawkę dającą efekty.
2. Biorąc STH, ciało potrzebuje również hormonów tarczycowych, insuliny, kortykosteron, gonadotropin, estrogenów i - co za niespodzianka! - androgenów i anabolików.
To jest również przyczyną, dlaczego STH brany sam, jest znacznie mniej skuteczny. Może tylko osiągnąć optymalny rezultat przez dodatkowy dopływ sterydów, hormonów tarczycowych i w szczególności insuliny. Musimy zaznaczyć, że STH ma przeważnie efekt anaboliczny. Są trzy hormony, które są równocześnie potrzebne, aby uwzględnić maksymalny efekt anaboliczny. Są to: STH, insulina i L - T3, hormon tarczycowy tj. np. CYTOMEL. Tylko wtedy wątroba może produkować i wytwarzać optymalna ilość insuliny i somatomedin - analogicznie jak czynniki wzrostu.
Ten rezultat anaboliczny może być dłużej wzmagany przez zażywanie substancji z efektami anty anabolicznymi. Te substancje to - każdy to powinien już do tej pory wiedzieć - anaboliczne/androgenne sterydy albo CLENBUTEROL.
Ale wracając raz jeszcze do formuły anabolicznej STH, insulina i L - T3: większość sportowców próbowała STH podczas przygotowania do zawodów w tej fazie, kiedy dieta jest obniżona kalorycznie. Ciało zazwyczaj reaguje przez obniżenie produkcji insuliny i L - T3. Jak zostało opisane w pkt. 2, nie jest korzystny warunek dla dobrego funkcjonowania STH. Ci, którzy łączą CLENBUTEROL z STH powinni wiedzieć, że CLENBUTEROL (tak jak EFERDYNA) obniża wydzielanie przez ciało insuliny i L - T3.
Wydaje się to trochę być skomplikowane i kiedy czyta się o tym po raz pierwszy, to może być pogmatwane, ale jest to faktycznie prawda. STH ma znaczący wpływ na niektóre hormony w ludzkim ciele. Jak już zostało powiedziane, STH nie jest tani i ci, którzy zamierzają to wsiąść powinni wiedzieć trochę więcej na ten temat.
Jeśli chce się spalić tłuszcz przy pomocy STH, trzeba pamiętać o tym, co jest wydrukowane przez KALI PHARMACIA GmbH na ich komponencie GENOTROPINY:
"potrzeba hormonu tarczycowego jest często zwiększona podczas poddawania się działaniu hormonów wzrostu".
3. Skoro większość atletów, którzy chcą użyć STH, może uzyskać go tylko po przepisaniu przez lekarza, jedynym źródłem zaopatrzenia pozostaje "czarny rynek". I to jest z pewnością następną przyczyną, dlaczego wielu atletów może nie być zadowolonych z efektów nabytego komponentu.
Jak może być jakiś efekt, skoro tani HCG zostaje podany za drogi STH. Skoro oba komponenty są dostępne jako suche substancje, wszystko czego potrzeba to nowa nalepka "SERONO SAIREN" albo "CILY HUMATROPE" na ampułce HCG. To już przestaje być zabawne, kiedy ktoś płaci 200 USD za 5000 i.u. HCG wartego tylko 12 USD i myśli, że nabył 4 i.u. STH.
Jeżeli myślicie, że to przyda się tylko nowicjuszom, zapytajcie Bena Johnsona. "Big Ben". który podczas trzech testów w odstępach 5 - dniowych miał poziom testosteronu ponad normę. Nie był ofiarą własnej głupoty, ale raczej ofiarą oszustwa.
Nawiązując do statystyk prowadzonych przez German Drug Administration, 42% skonfiskowanych fiolek HGH na "czarnym rynku" Ameryki Pn. to podróbki ("Der Spiegel" Nr 11, 1993),
Można tylko powiedzieć: "Biedny Ben". Nawet "Deutsche Apothekerzeitung" porusza ten problem.
Czasopismo pisało o tym w swoim wydaniu Nr 26 z 1.07.93 r. w artykule pt. "Wachstumshormon - Praparate: Arzneimittelfalschungen in Bodybudder - Szene". Aktualnie znane podróbki są rozprowadzane z holenderskimi albo rosyjskimi naklejkami. Oprócz napisów w języku holenderskim lub rosyjskim podróbki odróżniają się od produktów oryginalnych, ponieważ suche substancje nie są obecne jako liofilowy, ale luźny proszek.
Podróbki skonfiskowane do tej pory nazywały się "Humatrope 16" pod nazwą firmy LILY COMAPANY (z holenderskimi nazwami) albo "SOMATOGEN" (po rosyjsku). Na niczym nie można zrobić takich pieniędzy, jak na podrabianiu STH. Kto kiedykolwiek trzymał w ręce oryginalny hormon wzrostu i wiedział, jak on powinien wyglądać?
4. W niektórych, rzadkich przypadkach ciało reaguje przez rozwijanie antyciał do STH napływającego z zewnątrz, co sprawia, że jest on nieskuteczny.
Przed omówieniem skrajnie trudnego tematu dawkowania, nasuwają się następujące pytania: "Ogólnie rzecz biorąc - kto bierze hormony wzrostu?"
Wielu atletów proponuje następujący cytat: "... Charlie Francis, kanadyjski trener Bena Johnsona mówi, że polepszył osiągnięcia Bena i wielu innych atletów olimpijskich przez zastosowanie hormonów wzrostu w 1983 r. Frnacis również powiedział, że Amerykańscy trójboiści brali hormony wzrostu.
W 1989 r. zrobiono wywiad z pro-kulturystą. Wywiad nie przeznaczony do publikacji. ten masywny atleta wyjaśnił, że był przekonany, że wszyscy zawodowi top atleci brali PROTROPIN. On również powiedział, że nie martwiło go, że IFBB miało wprowadzić testy anty dopingowe dla mężczyzn w 1990 r., tak długo, jak nie byłoby testu na hormony wzrostu ("Anabolic Reference Update", June 1989, Nr 11).
To jest wysoce podejrzane, że najlepsi zawodnicy Ms.Olimpia używają tego produktu, aby pomógł on im osiągnąć niesamowicie napięte mięśnie, kiedy wciąż wyglądają jak kobiety" ("Anabolic Reference Guide", Sth Issue, 1990, W.N. Philips).
Większość top-kulturystów biorących GH (hormon wzrostu) czuje, że insulina pobudza. Puszczono pogłoskę, jakoby jeden top-pro brał 12 i.u. GH na dzień w trakcie przygotowań do swoich ostatnich zawodów WBF. "On mówi, że GH działa tylko z insuliną" ("Muscle Media 2000", October/November 1993, Nr 34).
Krótko przed Igrzyskami Olimpijskimi w Los Angeles, w 1984 r. badaczom udało się syntetycznie wyprodukować ten hormon. Ten hormon, który nie mógł być wykryty aktualnymi metodami testów, natychmiast przygotował atletów amerykańskich w całym państwie do igrzysk w Kalifornii. Po raportach dotyczących sukcesu tego środka, stał się on tajnym na rynku dopingowym.
Piłkarz Lyle Alzado, który umarł na nowotwór mózgu, krótko przed swoją śmiercią wyznał, że brał HGH przez 16 tygodni i oświadczył, że 80% wszystkich amerykańskich piłkarzy też to robi.
Ben Johnson, który w Seulu został przyłapany na anabolikach, dodał do dochodzenia Komitetu Rządu Kanadyjskiego, że brał GH. Zapłacił 10.000 USD za butelki HGH. Nawiązując do Johnsona, jego lekarz Geogre Astaphan również rozpisał program dla jego kolegów - Mark'a McKoy, Angella Issajenko i Dessai Williams.
Lekkoatleta Juli Rochelean, który obecnie pobija rekordy dla Szwajcarii pod nazwiskiem Baumann zdobywał HGH na "czarnym rynku" w Montrealu. Spośród kobiet Gaii Devers wygrała bieg na 100 m (1992, Igrzyska Olimpijskie w Barcelonie, przypis autora), tuż po przezwyciężeniu paru problemów tarczycowych - dobrze znanego efektu brania HGH.
Takie podejrzenia są wzmagane przez aktualne dane rynkowe. Dwie amerykańskie firmy: GENENTECH i ELI LILLY zarobiły ok. 800 mln USD na HGH w 1992 r. Sam GENENTECH donosi, że produkcja wzrosła o 11% w porównaniu do zeszłego roku. Naukowcy cały czas kładą nacisk na to, że środek powinien być produkowany dla osób o zahamowanym wzroście. US FOOD & DRUG ADMINISTRATION jednakże widzi to inaczej.
Rząd USA aktualnie włącza HGH na listę leków zakazanych i grozi karą 5 lat więzienia za nielegalne posiadanie narkotyków ("Der Spiegel", Nr 11 z 15.03.93). Wielu atletów bierze HGH i koszt brania tego dochodzi tak wysoko, jak 30.000 USD na rok na jednego pro - kulturystę. Krótki czas brania leku (8 tyg.) kosztuje do 150 USD za dzienną dawkę. Ponieważ chodzą pogłoski, że zawodnicy biorą. to żądza HGH na niższych rankingach staje się bardziej niepohamowana (Daniel Duchine, "Underground Steroid Handbook 2").
Trudno jest odpowiedzieć na pytanie o prawidłową dawkę, rodzaj i czas zastosowania. Skoro nie ma naukowych badań pokazujących, jak powinno się brać STH dla podniesienia osiągnięć, możemy tylko polegać na empirycznych danych, co ma znaczenie eksperymentalne.
Szanowani producenci wskazują, że w przypadkach przysadkowego zahamowania wzrostu, na skutek braku lub niewystarczającego wydzielania GH przez przysadkę. powinna być brana tygodniowa średnia dawka 0,3 i.u. na funt wagi ciała. Atleta ważący 200 funtów, powinien przyjąć 60 i.u. tygodniowo. Dawka powinna być podzielona na 3 zastrzyki domięśniowe, po 20 i.u. każdy.
Zastrzyki podskórne są innym sposobem przyjmowania leku, który musiałby być wstrzykiwany codziennie, zwykle 8 i.u. na dzień. Top - zawodnicy zazwyczaj wstrzykują sobie 4 - 16 i.u. na dzień. Skoro STH ma HALF - LIFETIME mniej niż 1 godz., to nie dziwi, że niektórzy zawodnicy dzielą swoją dzienną dawkę na 3 albo 4 zastrzyki podskórne, po 2 - 4 i.u. każdy.
Stosowanie regularnych małych dawek wydaje się przynosić najlepsze rezultaty. To również ma swoją przyczynę. Kiedy jest wstrzykiwany STH, stężenie surowicy we krwi szybko się podnosi, znaczy to, że skutek jest prawie natychmiastowy.
Jak wiemy, STH pobudza wątrobę do produkowania, wyzwalania somatomedin i insuliny. Skoro może ona wyprodukować tylko ograniczoną ilość tych substancji, wątpimy, że większy napływ STH skłoni wątrobę do natychmiastowej produkcji większej ilości somatomedin i insuliny. Wydaje się bardziej prawdopodobne, że wątroba zareaguje korzystniej na mniejsze dawki.
Jeżeli roztwór STH jest wstrzyknięty podskórnie przez kilka kolejnych razy w ten sam punkt, jest możliwa utrata tkanki tłuszczowej. Dlatego punkt wstrzyknięcia, albo nawet lepiej - cała część ciała powinna być systematycznie zmieniana, aby zapobiec miejscowej utracie tkanki tłuszczowej.
Jedna rzecz okazuje się ponadczasowa. Działanie STH jest zależne od dawki. To oznacza, że albo trzeba zainwestować masę pieniędzy i zrobić to prawidłowo, albo zupełnie się do tego nie zabierać.
Próby połowiczne są skazane na niepowodzenie. Minimalne, skuteczne dawki, zaczynają się od 4 i.u. na dzień. Dla porównania tarczyca zdrowego dorosłego człowieka wydziela 0,5 - 1,5 i.u. hormonów wzrostu na dzień. Czas brania leku zazwyczaj zależy od zasobów finansowych zawodnika. STH bierze się od 6 tygodni do kilku miesięcy.
Warto zauważyć, że skutki działania STH nie ustają po paru tygodniach. Potwierdza to stwierdzenie naukowiec dr W.W. Taylor w swojej książce pt. "Anabolic Steroids and the Athlete", gdzie na str. 75 pisze: "Dowodem na ilość rozrośniętych mięśni (hiperplazja) u atletów są stwierdzenia ich samych o powiększonych mięśniach i sile pozostających po terapii". Faktycznie może nastąpić dalszy rozwój mięśni i siły ponieważ trwa ponad miesiąc.
Pozostaje do wyjaśnienia, co się dzieje z insuliną i L - T3, hormonem tarczycowym. Zawodnicy, którzy biorą STH w fazie budowania mięśni zazwyczaj nie potrzebują insuliny dopływającej z zewnątrz. Jest zalecane w tym przypadku, aby atleta spożywał kompletny posiłek co 3 godz., w sumie 6 - 7 posiłków dziennie. To powoduje, że ciało stale wydziela insulinę, więc poziom cukru we krwi zbyt się nie obniża.
Zażywanie L - T3, hormonu tarczycowego, w tej fazie jest niechętnie wykonywane przez zawodników. Zawsze podczas brania STH lekarz musi kontrolować poziom hormonów tarczycy. Równoczesne zażywanie anabolicznych/androgenicznych sterydów i CLENBUTEROLU jest zwykle stosowne. Podczas przygotowania do zawodów wzrasta branie hormonów tarczycowych. Czasem insulina jest brana razem z STH tak samo, jak sterydy i CLENBUTEROL. Zbyt wiele insuliny uwalnia enzymy, które zawierają glukozę, glicerol i w końcu na triglicerol. Za mało insuliny, zwłaszcza podczas diety, obniża anaboliczny efekt STH. Jaki z tego wniosek?
Wizyta u kwalifikowanego lekarza, który poradzi zawodnikowi podczas kuracji i który w razie wypadku dostarczy insulinę, sprawdzi poziom cukru we krwi i okresowo mocz.
Nawiązując do tego, co już usłyszeliśmy, zawodnicy zwykle wstrzykują sobie średnio działającą insulinę, mającą maksymalny czas działania 24 h. Ludzka insulina tj. DEPOT - H - INSULIN HOECHST jest powszechnie zażywana przez zawodników, natomiast rzadko zażywają oni krótko działającą insulinę o maksymalnym czasie działania 8 h. Znowu preferowana jest ludzka insulina tj. H - INSULIN HOECHST.
Niepożądany efekt brania hormonów wzrostu tzw. efekty uboczne, to również bardzo interesująca kwestia. Przede wszystkim trzeba powiedzieć, że STH nie posiada żadnych typowych efektów ubocznych anabolicznych/androgenicznych sterydów, włączając obniżenie wewnętrznej produkcji testosteronu, utratę włosów, agresję, podniesienie poziomu estrogenów, oznaki męskie u kobiet, zatrzymania soli w organizmie i gromadzenie wody.
Głównym efektem ubocznym, który jest możliwy przy braniu STH jest anormalne stężenie glukozy we krwi (hypoglicerma) i niewłaściwe działanie tarczycy.
W niektórych przypadkach rozwijają się antyciała przeciwko hormonom wzrostu. A co ze strasznymi opowieściami o deformacji kości, powiększeniu serca, gigantyzmie i przedwczesnej śmierci.
Aby na to odpowiedzieć, trzeba zrobić wyraźną różnicę pomiędzy ludźmi przed i po dojrzewaniu. Wzrost na długość jest kontynuowany aż do pokwitania. Później ani wewnętrzne wydzielanie hormonu wzrostu, ani nadmierne dostarczanie STH z zewnątrz, nie może spowodować dodatkowego wydłużenia kości. Nienormalny wzrost (gigantyzm) początkowo idzie ręka w rękę z zauważalną siłą ciała i twardnieniem mięśni u chorych, a później kończy się to osłabieniem i śmiercią. Jest to możliwe tylko u ludzi przed okresem pokwitania, którzy cierpią na nieprawidłowe funkcjonowanie gonad (hipogonadyzm).
Ludzie, którzy cierpią na wewnętrzne wydzielanie po okresie dojrzewania i którym normalny wzrost jest zakończony, również mogą cierpieć na ACROMEGALIĘ. Kości stają się grubsze, ale nie dłuższe. Zachodzi postępujący wzrost stóp i dłoni, rozrośniecie rysów twarzy odpowiednie do wzrostu dolnej szczęki i nosa. Mięśnie serca i nerki mogą również powiększyć swoją wagę i rozmiar. Na początku wszystko to idzie ręka w rękę ze wzrostem siły i twardością mięśni, kończy się jednakże zmęczeniem, osłabieniem, cukrzycą, problemami sercowymi i wczesną śmiercią.
Obecnie władze chcą przedstawić krańcowe przypadki zawodników cierpiących przez wadliwe funkcjonowanie, aby zniechęcić innych i wbić im do głowy fakt, że przy braniu hormonów wzrostu czeka ich ten sam los. Jest to jednak mało prawdopodobne, jak pokazała rzeczywistość.
Wśród zawodników biorących STH stosunkowo niewielu ma 7 stóp wzrostu. Aby zapobiec wszelkim nieporozumieniom, nie chcemy zatajać możliwości ryzyka użycia STH u dorosłych i zdrowych ludzi, ale każdy powinien robić to rozsądnie.
Cukrzyca, niewydolność tarczycy, hipertrofia mięśnia sercowego, wysokie ciśnienie krwi, powiększenie nerek, są teoretycznie możliwe, jeżeli STH jest brana zbyt długo, ale w rzeczywistości jest to obecnie bardzo rzadkie. Testy nie wykazały żadnych powiązań pomiędzy zażywaniem SOMATROPINY i wyższym ryzykiem zachorowania na leukemię. Niektórzy zawodnicy stwierdzają bóle głowy, mdłości, wymioty i zaburzenia widzenia podczas pierwszych tygodni zażywania. Te oznaki w większości przypadków zanikają nawet przy dalszym braniu STH. Większość problemów objawia się, gdy zawodnik chce wstrzykiwać insulinę jako dodatek do STH. Znamy dwóch zawodowych niemieckich kulturystów, którzy z powodu nieodpowiednich zastrzyków insuliny popadli w parotygodniowa śpiączkę.
Substancja SOMATOTROPINY jest dostępna jako suchy proszek i przed wstrzyknięciem musi być zmieszana z roztworem zawartym w ampułce. Gotowy roztwór musi być wstrzyknięty natychmiast albo przechowywany w lodówce najdłużej 24 h. Zwykle zaleca się, aby komponent był przechowywany w lodówce. Za wyjątkiem środku SA1ZEN, biologiczny zakres działania hormonów wzrostu nie jest zazwyczaj osłabiony, kiedy przechowuje się suchą substancję w 15 - 25 (temp. pok.), jednakże lepsze jest chłodniejsze miejsce (2° - 8°C ).
Na "czarnym rynku" cena za 4 i.u. każdego z hormonów GENOTROPINY, HUMOTROPINY, NORDITROPINY i SAIZEN w Europie waha się między 80 - 120 USD za ampułkę roztworu.
Jak już wspomniano, jest wiele podróbek. Zostało zauważone, że dla amerykańskiego hormonu wzrostu zawartość komponentu nie jest podana w i.u., ale w mg (miligramach). Skoro 1 mg odpowiada dokładnie 2,7 i.u., 5 mg roztworu komponentu HUMATROPINY, wyprodukowanego przez LILY zawiera dokładnie 13,5 i.u. SOMATOTROPINY. 10 mg roztworu PROTROPINY, skomponowanego przez GENETECH zawiera 27 i.u. SOMATOTROPINY. W amerykańskich kręgach kulturystów HUMATOTROPINA jest preferowana od PROTROPINY. Powodem jest to, że HUMATROPINA jest złożona z łańcucha 191 aminokwasów i dlatego jest identyczna kolejność jak w ludzkim hormonie wzrostu. PROTROPINA składa się ze 192 aminokwasów - za dużo o jeden aminokwas. To może być wytłumaczeniem, dlaczego więcej antyciał rozwija się po PROTROPINIE, niż po HUMATROPINIE.
Hormony wzrostu są na liście środków dopingowych, ale podczas testów nie są jeszcze wykrywalne.
